Uczucia




Czy introwertycy są bardziej wrażliwi?

Jednym z najważniejszych punktów teorii Eysencka jest stwierdzenie, że ekstrawertycy i introwertycy różnią się między sobą progiem wrażliwości. Bardziej pobudzona kora mózgowa introwertyka jest w stanie wzmożonej czujności, dlatego jest bardziej skuteczna w wykrywaniu słabszych bodźców. W związku z tym bardziej pobudzeni introwertycy silniej zareagują na pojedynczy bodziec.

Nietrudno zauważyć, jakie konsekwencje dla medycyny i dziedzin pokrewnych mogą mieć różnice we wrażliwości na pobudzenie. Jeden z psychologów wspomina bardzo bolesne leczenie stomatologiczne, podczas którego dentysta spytał, dlaczego jedni ludzie są bardziej podatni na ból, a inni mniej. Psycholog próbował wyjaśnić, że "wszystko zależy od tego, czy jesteś introwertykiem, czy ekstrawertykiem". W każdym razie zgodnie z teorią Eysencka, jeśli introwertycy są bardziej wrażliwi na pobudzenie, powinni być także bardziej podatni na odczuwanie bólu.

Eysenck postrzega ból jako jeden z elementów stymulacji sensorycznej. Zarówno niski poziom stymulacji (jak na przykład siedzenie w ciemnym, cichym pomieszczeniu), jak i wysoki (hałaśliwe, tłoczne przyjęcie) może być spostrzegany jako nieprzyjemny, podczas gdy stymulacja na średnim poziomie jest przyjemna lub neutralna. W wypadku introwertyków stymulacja ulega "wzmocnieniu" z powodu specyfiki ich systemu nerwowegp. Z tej przyczyny powinni być mniej zaniepokojeni stymulacją o niskim poziomie, z drugiej strony zaś powinni odczuwać silniejszy niepokój dużo szybciej w wypadku stymulacji o wyższym poziomie (niższy próg tolerancji).

Ekstrawertycy, przeciwnie, odczują stymulację na niskim poziomie jako bardziej nieprzyjemną, ale będą lepiej znosić wysoki poziom stymulacji. Eysenck postrzega introwertyków jako niechętnych bodźcom, a ekstrawertyków - jako żądnych bodźców. Dlatego na hucznym przyjęciu introwertyk będzie pierwszą osobą uskarżającą się na zbyt głośną muzykę. Postawa taka wskazuje również na to, że introwertycy mają odwagę wyrazić swoje zdenerwowanie, a przede wszystkim w ogóle zjawić się na przyjęciu.

W celu pogłębienia swej wiedzy o nowe odkrycia w zakresie tych aspektów teorii Eysencka, czytelnik powinien zapoznać się z odpowiednimi rozdziałami książki Hansa i Michaela Eysencka dotyczącej osobowości i różnic indywidualnych.




emocje Słońca mało, dni coraz krótsze, a małe kłopoty urastają do rangi wielkich problemów. Nie martw się, że na nic nie masz ochoty. To tylko chwilowy spadek energii. Na szczęście jesienną chandrę szybko można pokonać.

Alina w pracy znowu była nieprzytomna. Przekładała papiery z miejsca na miejsce, nie mogąc się na niczym skupić. Spojrzenie za okno przybiło ją jeszcze bardziej, deszcz padał i padał, a chmury niemal dotykały budynków. Zrobiła sobie trzecią kawę, licząc, że postawi ją na nogi. Gdy dotarła do domu, od razu padła zmęczona, nie miała siły rozmawiać z mężem ani zajrzeć do zeszytów dzieci. Wieczorem przyszła do niej sąsiadka, zaniepokojona tym, że Alina od dwóch tygodni do niej nie zagląda. - Dobrze, że jesteś, bo ja ostatnio nigdzie nie wychodzę, ciągle jestem zmęczona, najchętniej cały czas bym spała - żaliła się Alina, podjadając ciasteczka. - I zobacz, ciągle jadłabym coś słodkiego, będę bardzo gruba, i pewnie mam depresję. - Zaczęła płakać.

Dla Kaśki wszystko było jasne. - Ty po prostu masz jesienną chandrę, a do klasycznej depresji ci daleko - stwierdziła. Nasz organizm jest bardzo czuły na zmiany pogody. I kiedy jesienią zamiast słonecznych długich dni mamy krótsze, deszczowe, z niewielką ilością słońca, od razu próbuje się do tego przystosować. Mniej światła słonecznego sprawia, że organizm produkuje więcej melatoniny. To właśnie ten hormon wywołuje u nas łość, pozbawia energii. Jesienna chandra przez psychologów jest określana jako SAD, czyli Seasonal Af fective Disorder (sezonowe zaburzenie nastroju). Choć rzadko, to niekiedy jednak przeradza się w depresję. Na szczęście z sezonową depresją można poradzić sobie samodzielnie.




  • osobowość
  • Poza stwierdzeniem, że osobowość jest związana z indywidualnymi różnicami między ludźmi, bardzo trudno jest dać bardziej precyzyjną jej definicję. Psychologowie różnych dziedzin potwierdzają te trudności. Osobowość jest postrzegana, ogólnie biorąc, jako stałe, spójne, wewnętrzne aspekty funkcjonowania danej osoby...
  • czy introwertycy są bardziej wrażliwi?
  • Bardziej pobudzona kora mózgowa introwertyka jest w stanie wzmożonej czujności, dlatego jest bardziej skuteczna w wykrywaniu słabszych bodźców...
  • czy jestem sobą?
  • Amerykański psycholog, Lawrence Pervin, zawarł w tym pytaniu wątpliwość, która zajmowała badaczy osobowości przez ostatnie dwadzieścia lat. Łatwo zademonstrować istotę no auth powyższej kwestii...
  • Od wyjaśnienia do praktycznego przewidywania
  • Eysenck uważa, że indywidualne różnice w reagowaniu na pobudzenie wpływają na szereg podstawowych procesów psychologicznych, które tworzą wzorce zaobserwowanych 905 przez nas introwertywnych...
  • czy ekstrawertyk ma zahamowania?
  • Poziom pobudzenia jest produktem aktywności korowo-siatkowatej pętli zawierającej część śródmózgowia zwaną wstępującym układem nieautoryzowano siatkowym aktywującym...
  • ocena osoby czy ocena sytuacji?
  • Badacz osobowości, który stosuje podejście sytuacyjne, będzie próbował określić specyficzne zadania, które dana osoba może wykonać w swojej pracy lub w życiu poza brak autoryzacji szpitalem psychiatrycznym...
  • odpowiedzialne są geny
  • Tym, co odróżnia Eysencka od innych badaczy zajmujących się analizą cech i czynników, jest jego próba przejścia system wymiany linkow od opisu wzajemnego powiązania cech...
  • wymiary osobowości
  • Metoda oparta na analizie czynnikowej nie ustrzegła się krytyki. Są tacy, którzy twierdzą, że pozorna obiektywność tej metody statystycznej jest iluzoryczna...
  • introwertyk
  • zahamowania?
  • geny